Pracodawca może czytać prywatną korespondencję pracownika

1-DSC_2154W dniu 13 stycznia 2016r. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał precedensowy i kontrowersyjny wyrok, w którym pośrednio przyznał pracodawcy prawo kontrolowaa prywatnej korespondencji e-mail pracowników, prowadzonej za pośrednictwem służbowych kont pocztowych.

Orzeczenie wydane zostało w sprawie rumuńskiego inżyniera, który został zwolniony z pracy po tym, jak pracodawca stwierdził, że poza wiadomościami do klientów oraz korespondencją wewnętrzną, pracownik prowadził również prywatne rozmowy za pośrednictwem służbowego konta w jednym z portali społecznościowych.
Pracownik odwołał się oczywiście od decyzji pracodawcy i wystąpił na drogę prawną o ochronę swojej posady. Zarzucał przede wszystkim naruszenie prawa człowieka do ochrony prywatności, podnosząc że pracodawca nie miał prawa kontrolować jego korespondencji.
Argumentacja skarżącego nie znalazła zrozumienia ani aprobaty u sędziów sądów rumuńskich. Ostatecznie również skarga do ETPCz nie odniosła zamierzonego skutku.
Wszystkie bowiem instancje stanęły na stanowisku, że pracodawca mimo iż naruszył prawo pracownika do prywatności, to był w swoim działaniu usprawiedliwiony. Trybunał stwierdził mianowicie, że „uzasadnione jest prawo pracodawcy do zweryfikowania tego, czy zatrudnione przez niego osoby wykonują właściwie zadania powierzone im w godzinach pracy”. Trybunał dodał jednakże również, że należy zachować równowagę pomiędzy interesami pracodawcy a prawami pracowników.
Wyrok zgodnie został już oceniony przez komentatorów jako precedensowy. Podkreślić należy jednak, że nie stanowi on zielonego światła dla nieograniczonej inwigilacji pracowników. Należy szczególnie mieć na uwadze trudności dowodowe w wykazaniu wykorzystywania narzędzi i czasu pracodawcy do prywatnych celów pracownika. Omawiany przypadek stanowi bowiem oczywisty, wręcz podręcznikowy przykład, kiedy wykorzystanie narzędzi służbowych (komputer, dostęp do sieci, konto w komunikatorze) do prywatnych celów stanowi uzasadnienie dla zwolnienia pracownika.
W praktyce jednak rzadko spotyka się tak oczywiste przypadki. Ryzyko natomiast pracodawcy, który chcąc zweryfikować swoje podejrzenia naruszy prywatnośc pracowników, jest bardzo wysokie. Brak potwierdzenia podejrzeń pracodawcy może narazić pracodawcę na konkretne roszczenia i zarzuty.
Na gruncie opisanego przypadku jeszcze raz wypada podkreślić istotną rolę prewencyjnej aktywności pracodawcy w powyższym zakresie. Odpowiednio przygotowane regulcje wewnętrzne, skuteczne ich przekazanie do wiadomości pracowników, wstępne informacje przy podjęciu pracy czy umowne klauzule w tym zakresie, z jednej strony zapobiegają nadużyciom ze strony pracowników a z drugiej usprawiedliwiają okresowe czy też wyrywkowe kontrole stanu przestrzegania tych zasad przez pracodawcę.
Z pewnością orzeczenie ETPCz będzie jeszcze wielokrotnie przytaczane i komentowane oraz może stanowić kierunek i wskazówkę dla sądów krajowych, jednak niech sentencja wyroku nie przesłoni uwagi, jaką ETPCz zwrócił na zachowanie równowagi pomiędzy interesami pracodawców i prawami pracowników.
Marcin Lampart
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s